Po oficjalnej części spotkania, tradycji musiało stać się zadość i wszyscy zostali poczęstowani, przygotowaną przez nas pyszną szarlotką. Jako że mieszkamy w prawdziwym zagłębiu jabłkowym, przygotowaliśmy dla naszego Gościa iście lokalną niespodziankę. Pani Ania wyjechała z Jasieńca z… całym kartonem soczystych, rumianych jabłek! Ta wyjątkowa witaminowa przesyłka to dar od naszego Czytelnika i wielkiego fana twórczości pani Ani – pana Sylwester Michowski. Panie Sylwku pięknie dziękujemy za ten wspaniały gest! Dziękujemy Pani Ani Rybakiewicz za cudowne popołudnie, a Wam – drodzy Czytelnicy – za tak liczne przybycie i stworzenie niesamowitej, rodzinnej atmosfery. Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach w bibliotece!